Ministerstwo Obrony Narodowej przejęło Hutę Częstochowa – to zamknięcie trwającego od kilku lat ciągu zmian własnościowych. Huta produkuje m.in. na potrzeby energetyki wiatrowej, przemysłu konstrukcyjnego oraz wytwarza wyroby podwójnego zastosowania. Docelowo majątek Huty ma trafić do grupy Węglokoks.
– Dlaczego Huta Częstochowa jest tak ważna dla bezpieczeństwa państwa polskiego? Ponieważ ma unikalne zdolności do produkcji blach grubych i to w całym ciągu produkcyjnym – od momentu pierwszego etapu wytwarzania stali, poprzez jej hartowanie, cięcie. Każdy z tych etapów jest potrzebny do wytwarzania blach, jakże istotnych dla przemysłu zbrojeniowego. Nie ma drugiej hali i nie ma drugiej huty w Polsce, która miałaby dziś takie zdolności. Największa walcownia blach grubych. Blachy pancerne o grubości do 300 milimetrów. Duże zdolności produkcyjne i kapitał ludzki – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej i wicepremier.
Przypomnijmy, że 22 grudnia 2025 r. podpisano umowę nabycia przez resort obrony narodowej majątku Huty Częstochowa od syndyka masy upadłościowej. Wartość transakcji to 253,8 mln zł.
Podpisano także list intencyjny pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ), Węglokoksem oraz Hutą Częstochowa, dotyczący współpracy w obszarze wykorzystania potencjału Huty Częstochowa na potrzeby przemysłu obronnego.
– Mamy przed sobą ważne zadanie – rozwinąć Hutę Częstochowa do najlepszej huty w Polsce, zbudować wielki potencjał. Już dziś dziękuję zarządowi i pracownikom za to, czego dokonaliście w ostatnich kilkunastu miesiącach. Uruchomiliście nowe zdolności produkcyjne, znaleźliście kontrahentów, kontrakty na 2026 rok w dużej mierze są zabezpieczone. Chcecie odtworzyć zdolność do produkcji blach pancernych – w styczniu powinniście uzyskać wymagane pozwolenia w tym celu – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zgodnie z umową, majątek Huty Częstochowa został przekazany do Agencji Mienia Wojskowego – agencji wykonawczej MON.
Kolejnym krokiem jest planowane wniesienie wykupionego i przekazanego majątku aportem do Huty Częstochowa, która obecnie pozostaje jego dzierżawcą i prowadzi działalność operacyjną. Spółka działa w ramach grupy kapitałowej Węglokoks. 20 listopada 2024 r. Węglokoks przejął zarządzanie Hutą Częstochowa i rozpoczął proces odbudowy zakładu, który przez lata funkcjonował w zawieszeniu – z przerwami w pracy i nieskutecznymi próbami znalezienia inwestora.
W ciągu pierwszego roku działalności, do listopada 2025 t. zakład wyprodukował 260 tys. ton stali, dostarczył do klientów ponad 239 tys. ton blach oraz rozpoczął przyjmowanie zamówień z realizacją na 2026 r.
Obecnie Huta realizuje dostawy m.in. dla energetyki wiatrowej, w tym projektów morskich farm wiatrowych, dla przemysłu konstrukcyjnego, produkuje blachy głębokotłoczone oraz wyroby podwójnego zastosowania.
Zakład korzysta z elektrycznego pieca łukowego i wytapia stal z krajowego złomu, opierając produkcję na własnych półwyrobach. To zwiększa niezależność surowcową huty i pozwala utrzymać stabilność dostaw – szczególnie ważną w obecnych warunkach rynkowych.
Wznowienie produkcji i uporządkowanie sytuacji własnościowej to bardzo dobre informacje nie tylko dla samej Huty Częstochowa i grupy Węglokoks, ale i dla całego regionu. Województwo śląskie to miejsce, gdzie jest bardzo duży potencjał do wzrostu produkcji hutniczej i zbrojeniowej.
Trzeba jednak pamiętać, że aby w pełni wykorzystać potencjał województwa śląskiego i wzmocnić jego pozycję w krajowym sektorze obronnym, konieczne jest opracowanie spójnej, długofalowej strategii rozwoju.
Eksperci z firmy doradczej Deloitte wskazują, że strategia taka powinna wyznaczać priorytety technologiczne, kierunki inwestycji oraz role poszczególnych podmiotów – od administracji centralnej, przez samorządy, aż po uczelnie, instytucje badawcze i przedsiębiorstwa.
W nadchodzących latach ważnym elementem będzie ukierunkowanie badań i innowacji na technologie podwójnego zastosowania oraz projekty wzmacniające bezpieczeństwo państwa. Nie mniej istotne będzie zapewnienie stabilności popytu poprzez wieloletnie zamówienia publiczne i kontrakty ramowe, które pozwolą firmom bezpiecznie planować rozwój. Ważną rolę odegrają także programy przekwalifikowania i kształcenia kadr, w tym nowe kierunki studiów, kursy techniczne i wspólne laboratoria badawcze, które mogą przygotować pracowników do obsługi zaawansowanych technologii.
W sprzyjających warunkach obronność może stać się jednym ze strategicznych kierunków transformacji regionu, łącząc tradycje przemysłowe z nowoczesnymi technologiami i odpowiadając na potrzeby rynku pracy.
Jacek Czarnecki
