Od kilku lat branża hutnicza w Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, znajduje się w trudnej sytuacji. Zdaniem części ekspertów rok 2025 r. może przynieść przełamanie i wzrost zapotrzebowania na wyroby stalowe w UE.
Ostatnie lata nie należą do udanych w branży hutniczej w Unii Europejskiej. Tylko w 2024 r. w UE zapowiedziano w hutnictwie zwolnienie 18 tys. pracowników oraz zredukowano moce produkcyjne o rekordowe 12 milionów ton. W latach 2008-2023 w krajach UE w branży hutniczej zmniejszono zatrudnienie o blisko 100 tys. osób a moce produkcyjne zredukowano o 26 mln ton.
Fundacja Instrat w swoim raporcie dot. polskiego hutnictwa przypomniała, że w roku 2023 produkcja stali w Polsce osiągnęła poziom 6,5 miliona ton. Tak niski poziom produkcji odnotowano ostatnio na przełomie lat 50. i 60. XX wieku i sytuacji wcale nie poprawia fakt niewielkiego odbicia produkcji do ponad 7 milionów ton w roku 2024. Tymczasem zużycie stali w Polsce utrzymuje się od lat powyżej 10 milionów ton rocznie.
– Oznacza to więc, że polska stal traci konkurencyjność wobec tej z importu. W ostatnich latach Polska dołączyła nawet do globalnych liderów w imporcie stali – informuje Instrat.
Zdaniem fundacji może za tym stać wzrost cen energii elektrycznej, które dla przemysłu metalowego między 2019 a 2023 rokiem poszybowały w Polsce do góry o blisko 140 proc., w tempie znacznie przekraczającym inflację. Jest to o tyle istotne, że energia elektryczna odpowiada według danych GUS za 15 proc. wszystkich kosztów w polskim hutnictwie stali, a w przypadku hut elektrycznych, które dostarczają połowę rocznej produkcji stali w Polsce, za nawet kilkadziesiąt procent kosztów.

W czerwcu 2025 r. poinformowano, że w Ministerstwie Przemysłu został opracowany projekt Planu działań dla zrównoważonego rozwoju przemysłu stalowego w Polsce. Dokument miał stanowić podstawę do wyznaczenia dalszych, skoordynowanych działań służących poprawie sytuacji w branży hutniczej.
W ramach rekonstrukcji rządu w lipcu 2025 r. Ministerstwo Przemysłu zostało zlikwidowane, część jego kompetencji przejęło nowopowstałe Ministerstwo Energii. Przedstawiciele Ministerstwa Energii zapowiadają działania wspierające polski sektor hutniczy.
Być może ratunek dla branży przyjdzie także z rynku. Według prognoz Światowego Stowarzyszenia Producentów Stali (World Steel Association) popyt na stal w UE w roku 2025 wzrośnie o 1,3 proc., do poziomu 142,0 mln ton.
Początek roku był jednak trudny. Pierwsze trzy kwartały 2025 r. przyniosły spadki w produkcji hutniczej w UE o 3,7 proc. do poziomu 94,6 mln ton. W samym wrześniu w UE produkcja stali spadła o 4,5 proc. do wielkości 10,1 mln ton. Miejmy nadzieję, że branża hutnicza najgorsze ma już za sobą i że w najbliższym czasie będzie notowała ona wzrost produkcji. To także jest ważne dla gospodarki województwa śląskiego, gdzie działa dużo firm z sektora hutniczego.
Jacek Czarnecki
